Na felgi aluminiowe przy obsługi atomizera nałożyłem autokosmetyki przeznaczone do tego. Ich działanie jest bardzo zwykłe, po nałożeniu tworzy się piana, którą odjeżdżamy na 10-15 minut, a po tym czasie zmywamy. Nie musimy użyć akcesoria samochodowe
1 takie jak gąbka czy szczotka. To odpowiednie szczególnie dla oryginalnych felg, stosując takich środków ma się pewność, że okruszyny piachu, odmienne zapaćkania drogowe nie rozmażą nam się na feldze i nie będą owocować delikatnych, jednak dostrzegalnych zarysowań. Po tym powodzie uprowadziłem się za woskowanie. Lak nakładałem ręcznie, kolistymi czynami. To było najbardziej czasochłonne zlecenie, jednak dzięki temu mam pewność, że wehikuł nie będzie brudził się tak szybko, a ja maksymalnie wydłużę czas między następnymi wizytami na myjni.