Natomiast na autostradzie w pobliżu Gdańska, Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wspólnie z policją, uruchomiła odcinkowy pomiar szybkości. Na początku i na końcu 12 km. odcinka drogi rejestrowany jest czas pojawienia się każdego kierowcy. Na tej podstawie obliczana jest średnia szybkość, z jaką jechał. - Kiedy system został uruchomiony próbnie, okazało się, że poprzez półtorej godziny było kilku kierowców, którzy przekroczyli średnią szybkość na tym odcinku - 200 km/h - zdradza Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA w Warszawie. Testy już się zakończyły. Aktualnie takie dane będą trafiały do policji. Kary będą nakładane w zgodzie z bieżącym taryfikatorem. Wolniej, czyli bezpieczniej, ma być także nad wodą. Olsztyńska policja sprawdza urządzenie do pomiaru szybkości motorówek. Być może dzięki niemu wielu wodniaków przypomni sobie, że na niektórych akwenach obowiązują ograniczenia szybkości do 15 km/h. Firmy ubezpieczeniowe oferują również ubezpieczenie od kradzieży i zaginięcia bagażu lub cennych przedmiotów, przykładowo. komputera. Nie w każdym momencie natomiast mamy prawo do ubiegania się o odszkodowanie. Allianz zwraca koszty wyłącznie wówczas, gdy ubezpieczone rzeczy wykradziono nam z przechowalni bagażu, hotelu lub autokaru. Polisa na nic nam się natomiast nie przyda, o ile rabunku dokonano na ulicy lub przykładowo. w metrze. Nie w każdym momencie działa Warto sprawdzić wszelkie sytuacje, w których polisa nie działa. A jest ich sporo. Np. gdy nabywca został ranny lub zginął w czasie demonstracji lub w wyniku działań wojennych. Firma nie zapłaci, gdy coś nam się stanie pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Nie zwróci również cen leczenia po próbie samobójczej. Nie posiadają również szans na odszkodowanie osoby, które nie dostosowały się do wymogów lekarza. Dotyczy to przykładowo. osób jadących w tropiki, które zignorowały obowiązkowe szczepienia ochronne. Lub kobiet w ciąży, które wbrew zaleceniom ginekologa decydują się na podróż. Co drugi Polak wyjeżdżający za granicę ma wykupione dodatkowe ubezpieczenie od cen leczenia i nieszczęśliwych wypadków. Tyle że zazwyczaj są to najtańsze pakiety i gdy ubezpieczony znajdzie się w de fakto bardzo istotnych zdrowotnych tarapatach, często za leczenie musi płacić z własnej kieszeni. Radzimy, co zrobić, ażeby uniknąć takiej sytuacji. Gdy wybieramy się do jednego z krajów UE, warto wyrobić sobie europejską kartę ubezpieczenia
1 zdrowotnego. Uprawnia nas ona do leczenia na takich samych zasadach, jakie obowiązują obywateli odwiedzanego kraju. Nie na każdym kroku jednakże zakres darmowych usług jest identyczny. Najszerszą ofertę można uzyskać w Hiszpanii, najskromniejszą w Austrii. O tym, z jakich zabiegów skorzystamy za darmo, zdecyduje lekarz, który przejmie nad nami opiekę. Z reguły do kosztownych zabiegów i transportu do kraju musimy dopłacić. Z opublikowanego poprzez Komisję Nadzoru Finansowego raportu podsumowującego pierwsze trzy miesiące tego roku na polskim rynku ubezpieczeń wynika, że dużo lepsze niż rok przedtem okoliczności pogodowe, , a ponadto podniesienie cen w niektórych polisach zaowocowało znaczącą ulepszeniem wskaźników sektora majątkowego. Taki rozwój sytuacji potwierdza majowe prognozy "Czasopisma Ubezpieczeniowej. Z zestawienia KNF wynika, że tanie oc w I kwartale 2011 roku wartość polskiego rynku ubezpieczeń mierzona przypisem składki netto wyniosła 13.978,83 mln PLN. Był to wynik o +4,23% lepszy od uzyskanego w analogicznym okresie 2010 r. (13,411,1 mln PLN). Wzrosły również zarobki działających w naszym państwie towarzystw. Na koniec marca tego roku wynik finansowy netto całego rynku uplasował się na poziomie 1069 mln PLN wobec 946,65 mln PLN rok przedtem (+12,92%). Łagodniejsza zima , a ponadto weryfikacja stawek w niektórych produktach w sektorze majątkowym miały wpływ na poprawę wyniku technicznego zakładów ubezpieczenia oc, pomimo zmniejszenia poziomu tego wskaźnika w dziale I. W I kw. 2011 r. wyniósł on 944,92 mln PLN wobec 713,17 mln PLN w analogicznym okresie poprzedniego roku (+32,5%). Zjawisku temu towarzyszył spadek łącznej kwoty odszkodowań i świadczeń netto wypłaconych poprzez działających w Polsce ubezpieczycieli: z 10.411,77 mln PLN na dzień 31 marca 2010 r., do 9275,53 mln PLN rok w przyszłości (- 10,91%).